29/02/2016

♪ the 1975 - anobrain

Nigdy wcześniej nie doświadczyłam uczucia muzycznego surrealizmu - jestem na koncercie, czuję każdy utwór wyraźniej niż kiedykolwiek i z każdą minutą coraz bardziej mnie to męczy i drażni, bo to nie jest muzyka, której teraz potrzebuję. Wolałabym siedzieć pod kocem ze słuchawkami na uszach i słuchać czegoś zupełnie innego aż do rozerwania bębenków.

Ktoś pyta: Luiza? Poznaje mnie po włosach i ustach.
 
Wychodzę z tłumu, przyglądam się publice, wzdycham i próbuję nie zasnąć (tu usprawiedliwiają mnie trzy godziny snu poprzedniej nocy i zajęcia na uczelni od 9:00 do 16:00). Może ja jestem już za stara, po prostu. Została mi tylko filharmonia, długie suknie i chrapiący mąż we fraku. Z koncertu nie pamiętam nic, bo z głowy od kilkunastu miesięcy nie mogę wyrzucić innych słów i melodii. Nie potrafię z tym wygrać. Nawet nie chcę. I can't give you my soul, 'cos we're never alone.

Jadę daleko, znów jestem niewyspana. Swoim sprytnym oczkiem dostrzegam wolne miejsce. Siadam z zamiarem czytania Snow White (We are not particularly proud of you, but you exist, in some rough way, and that is enough, for our purposes), gdy nagle kaskadą spływają na mnie krople deszczu. Faktycznie okropnie pada i jest obrzydliwie wilgotno, ale żeby od razu przeciekał autobus? Przypadek, myślę naiwnie. Kap, kap, kap. Kolejna kaskada kropli. Przemoknie mi kolano. Największa Kropla na Świecie, widzę ją. KAP. Mokra plama na prawym kolanie.

- Wie pani - zwierza mi się dwunastoletnie dziecko - musimy nauczyć się grać na flecie temat z Gwiezdnych Wojen.

Ktoś postawił w korytarzu przy windach sztuczne drzewko pomarańczowe. Sztuczne liście, idealnie zielone, sztuczne pomarańcze, idealnie okrągłe. Za każdym razem myślę, że to (skradający się) człowiek. Już parę razy powiedziałam mu dzień dobry.

5 comments:

  1. z tymi fletami i gwiezdnymi wojnami to jakis uniwersalny szkolny trend.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Do wyboru był jeszcze Tajemniczy ogród, ale nikt tego nie znał.

      Delete
  2. Dlatego lepiej się nie kłaniać nieznajomym.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Więcej nie popełnię tego błędu.

      Delete