13/03/2014

♪ pogodno - piosenka o śmiesznym tytule

Ten dziwny moment, gdy wchodzisz do kuchni, a tam stoi wielka klatka z papużką falistą w środku. Przez chwilę myślałam, że to mi się śni, bo od jakiegoś czasu nie mogę się wyspać i wiele zdarzeń zapamiętuję wybiórczo albo widzę je przez mglistą poświatę. Podeszłam grzecznie do klatki, przyjrzałam się papużce, ona przyjrzała się mnie. Powiedziałam ojej i dzień dobry. Prawdopodobnie uznała, że nie będę fascynującym rozmówcą (właściwie to zrozumiałe, ojej jest faktycznie mało elokwentne), bo zajęła się swoim ogonem. Czułam jednak na sobie jej wzrok, gdy robiłam herbatę. Dystans między nami zapewne zniknie, gdy lepiej się poznamy. Chyba, że to faktycznie był sen. Nie mam odwagi teraz tego sprawdzić.

8 comments:

  1. sny bywają przerażające. Pełne milczących papug i wystygniętych herbat. Chyba trochę gorzej się robi jak koszmar okazuje się rzeczywistością. Odrobinkę.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na szczęście tym razem wszystko jest spokojne, jak naszpikowany valium pacjent.

      Delete
  2. dystans zniknie na pewno, prawdopodobna jest też przyjaźń, o ile to naprawdę nie był sen ;)

    ReplyDelete
  3. może za dużo leków wzięłaś na noc ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. No co Ty, już je odstawiłam!
      ;)

      Delete
  4. Replies
    1. Za późno! Ale wszystko skończyło się dobrze. Na szczęście. Na razie... (narastająca groza)

      Delete