14/02/2014

♪ editors - formaldehyde

Dziś na przystanku Królewska (w stronę Uniwersytetu) dojrzałam taką oto uroczą pamiątkę wandalizmu:
nadal nie wiem, jak należy się do tego ustosunkować, szczególnie w ostatnich nastrojach okołogenderowych. Jednak zdecydowałam się uwiecznić to cudo na zdjęciu, bo jestem przeżarta instagramem, facebookiem i tym całym internetowym obnażaniem swojego życia. Przedstawienie więc waginy olbrzymiej Bartka wydaje mi się jak najbardziej na miejscu.

Piątek miał być chwilą oddechu po męczących praktykach w gimnazjum, ale nic z tego nie wyszło, bo nadal przeżywam wewnętrzne katusze, myśląc o swojej pracy magisterskiej, która nie chce się sama napisać, czego, rzecz jasna, kompletnie nie rozumiem. Dużym szczęściem była jednak uciecha chłopca, który dowiedział się, że to ja dziś prowadzę zajęcia (jeeee!) oraz obserwowanie, jak maluchy skrobią (w ich mniemaniu - dyskretnie) kartkę walentynkową dla nauczycielki. Brzemię starości, które nagle na mnie bezszelestnie spłynęło, osiadło i nadal trzyma, pomijam.

16 comments:

  1. Replies
    1. coś mi odbiło na starość, zaprawdę powiadam.
      (piszę od - w tym roku minie - 10 lat, pomyślałam, że może w końcu z kimś pogadam.)

      Delete
    2. Jezus Maria Peszek!

      Cudnie. Tylko weryfikacji obrazkowej się pozbądź, fu fu.

      Delete
    3. raz się żyje, nie?

      już idę wywalić, madame! /salutuje/

      Delete
  2. Zwiastuję tym samym powrót jedynej słusznej blogosfery.

    ReplyDelete
  3. o, to jest dobry moment na wstydliwe wyznanie. do 21 roku życia byłam absolutnie pewna, że pyta to właśnie 'wagina olbrzymia' ze względu na żeński rodzaj. właściwie dalej jest to dla mnie całkiem logiczne i myślę, że to świat się myli, a ja mam rację.
    pisz, żuliza, pisz!

    ReplyDelete
    Replies
    1. I am with you on this one.

      Będę pisać, jeśli Ty będziesz dużo focić! Deal?

      Delete
    2. deal. ale ja dużo focę opuszczonych miejsc (ale będą i wycieczki, już niedługo rozpoczynamy sezon!).

      Delete
  4. "Wagina olbrzymia" brzmi jak kałamarnica olbrzymia, panda wielka czy sekwoja olbrzymia. Gratulacje dla nas. :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ha! Wagina olbrzymia. Gatunek występujący jedynie na warszawskich przystankach.

      Delete
  5. ojej, a to pani znana i lubiana? a ja nic nie wiem? miłego pisania o waginach olbrzymich, ciekawe, czy ta ze zdjęcia ma imię i czy jest udomowiona.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tylko w wybranych kręgach, obawiam się ;)

      Miejmy nadzieję, że do tematu wagin (olbrzymich) już nie powrócę. Miejmy również nadzieję, że Bartek ze swoją waginą czuje się wspaniale.

      Delete
    2. na pewno czuje się wspaniale, skoro postanowił pochwalić się nią światu na tak szeroką skalę! :> (omatkozrymowałamniechcący)

      Delete
    3. Postuluję, by następna recenzja była w formie wiersza!

      Delete